Teatr Czterech

teatr bez sceny. Teatr w muzeum.

Taka ładna dziewczyna, a takie brzydkie rzeczy mówi

finisażowa obecność performatywna Teatru Czterech w ostatnich godzinach wystawy „Maria Pinińska-Bereś”

13.10.2024

Pamiętasz takie zdanie, którego nie usłyszałabyś, gdybyś nie była dziewczynką, dziewczyną, kobietą?

Pamiętasz takie zdanie, które usłyszałeś, bo byłeś chłopcem, chłopakiem, mężczyzną?

Zebraliśmy trochę tych okrągłych zdań, które robią w człowieku wyrwy. Bardziej i mniej

groźnych.

W założeniu przecież całkiem niewinnych i dyktowanych dobrą wolą.

„taka ładna dziewczyna, a takie brzydkie rzeczy mówi”

„krzyżujesz nogi jak baba”

„bezczelna. powinnaś się wstydzić”

„ale przecież to jet damski płaszcz”

„taka brudna? to dziewczynce nie wypada”

„nie becz jak baba”

„nóżki razem”

„dziewczynki nie powinny robić takich dużych kroków”

„dzieci i ryby głosu nie mają”

„jesteś już matką, to nie wypada”

Brzmi znajomo?

Zapisaliśmy to perfromatywnie w akcie wytykania światu języka.

Do wujków, cioć, babć, dziadków, mam, ojców, koleżanek, kolegów i nieznajomych, którzy i które dają sobie przyzwolenie na komentarze i opinie, o które nikt nie prosił.

Podejmując temat sterotypowych haseł dotyczących binarnego postrzegania płci, nawiązaliśmy do „krzyku z mroku” kobiecości, który w twórczości Pinińskiej brzmi wyjątkowo wyraźnie.

My jednak rozszerzyliśmy ten głos także na toż co stereotypowo ,,męskie” oraz na to, co niebinarne i nienormatywne.

Plastyczna forma naszej obecności odwoływała się wizualnie do „Studni różu” Marii Pinińskiej-Bereś.

Nawiązaliśmy także do performatywnej praktyki artystki, w ramach której muzelanym sznurem ogradzała ona swoje terytorium działania. I my je wygradziliśmy – lecz jęzor naszego działania wysunął się zuchwale także poza sznury.

To było miejsce także dla Odbiorczyń i Odbiorców.

Nasze działanie było partycypacyjne i otwarte. 

Drogie Widzki i Drodzy Widzowie, a właściwie Uczestniczki (!) i Uczestnicy (!) – zaludniliście przestrzeń naszego performansu bardzo licznie. Byliśmy najszczerzej wzruszeni, gdy z pełnym przekonaniem braliście pędzle w dłoń i zapisywaliście frazy na długaśnej rolce rozciągniętego na dziedzińcu papieru. A potem na drugiej! Którą rozwinęliśmy, gdy na pierwszej nadspodziewanie zabrakło miejsca.

dziękujemy!

w akcji Teatr Czterech w składzie: Kaśka Mazurkiewicz, Justyna Oleksy, Magdalena Sztylińska, Krzysztof Sztyliński

Szczególne podziękowania dla Elio Słomińskiego za zebranie materiałów do spektaklu.